Heii mili moi ♥
Wiem że dłuuuuuuuuuuuuuugo mnie niebyło przepraszam jakoś tak wyszło.
Mam ochodte czasem odłączyć się od świta.Przyjaciele i rodzina widzą mnie w radosnym w cieleniu ale gdy tylko nie widzą mnie wszystko jest inne.Mam czasem ochote się wyciszyć uciec.Tak samo w szkole ciągle kartkówi sprawdziany , nie wazne ile spie i tak jestem zmeczona. Nie potrafie sie rozbudzic i tak calymi dniami chodze zaspana. Rano przez jakies 10 minut siedze na kancie lozka przekryta koldra zanim jestem wstanie wstac i zaczac robic cokoliwek. Moje wlosy tak mnie irytuja.Dlaczeg tak jest zawsze od dziecka myślałam być dorosłom ale teraz nadal chce powrucić do czasów beztroskiego dziecinstwa. ale jednak są takie dni sa coraz lepsze, albo raczej spokojniesze.Gdy mam cza stylko dla siebie.Gdy rodzice gdzieś do pużnego wieczoru jadą a ja zostaje sama jest mi najlepiej.Od niedawna albo dawna mam smutny okres.Dlaczgo ????.Poniewarz wszędzi widze moją wage.Ludzie mnie przerażają bo patrzą tylko na wygląd.Ale wakacje fajnie było by schudnąć itd.Ale ja jednak gdy sama jestem robie takie żeczy by czuć się lepiej:
♥ Goracy prysznic (lub kapiel)
♥ Spokojna muzyka ( nie koniecznie smutna)
♥ Ogladanie serialu i filmow


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz